Podatek rolny w 2023 - ile wyniesie? Podstawowa stawka podatku rolnego w 2023 roku wyniesie: 74,05 zł za 1 dt. - cena żyta 2023; dla gruntów gospodarstwa rolnego - 74,05 zł za 1 dt. x 2,5 q żyta = 185,12 zł/ha ; dla pozostałych gruntów rolnych - 74,05 zł za 1 dt. x 5 q żyta = 370,25 zł/ha; Stawki podatku rolnego w latach 2019 - 2022 więcej projektów. Służebność gruntowa to instrument prawny poprawiający sytuację właściciela nieruchomości, który nie może w pełni korzystać z prawa własności (np. nie może dostać się bezpośrednio z drogi publicznej na własną działkę). Ustanowienie służebności gruntowej wymaga co najmniej dwóch nieruchomości. Jedną z możliwości zapewnienia dostępu do drogi publicznej jest droga wewnętrzna. Każdy z właścicieli poszczególnych działek powstałych w wyniku podziału ma udział w drodze zapewniający dostęp do drogi publicznej. Pierwszy etap prac to tzw. podział ewidencyjny, w którym wydzielamy działki i drogę wewnętrzną. Ryczałt za pracę zdalną. Ile zwrotu należy się za prąd, wodę, mieszkanie a nawet biurko i krzesło Rachunki za prąd i gaz mogą być zamrożone. jest zgoda ue, na razie tylko na pierwszy kwartał 2024 roku 2024: działalność wykonywana osobiście: kiedy można zarabiać nie płacąc ZUS i podatku Dodatkowe pieniądze z ZUS dla rodziny. Jeżeli rzeka meandrując zabierze nam fragment działki, to właściciel rzeki przejmuje naszą własność. Osoba pokrzywdzona może wystąpić o odszkodowanie. Od wyżej opisanej zasady są wyjątki. Właściciel wód nie nabywa praw do gruntów zalanych przez wodę podczas powodzi. Przydrożne drzewa bywają kłopotliwe. Zgodnie z przepisami ustawy o drogach publicznych utrzymywanie zieleni przydrożnej, w tym sadzenie i usuwanie drzew oraz krzewów, to obowiązek zarządcy drogi. Za zieleń przydrożną, zgodnie z art. 4 pkt 22 ustawy, należy rozumieć roślinność umieszczoną w pasie drogowym, mającą na celu w Informacja taka powinna być sporządzona na formularzu według wzoru, który ustala rada gminy. Wzory można znaleźć m.in. na stronach internetowych gmin. Podatek od nieruchomości od osób fizycznych jest płatny w ratach proporcjonalnych do czasu trwania obowiązku podatkowego, w terminach: do 15 marca, 15 maja, 15 września i 15 listopada Może zatem ustalić niższą niż przewidziana w ustawie stawkę podatku od nieruchomości dla gruntów wykorzystywanych jako drogi wewnętrzne. Rada gminy ma również możliwość wprowadzania zwolnień przedmiotowych z podatku od nieruchomości, a więc może wprowadzić zwolnienie dla dróg wewnętrznych. Zgodnie z ustawą o dochodach Średnie ceny 1 m 2 gruntów pod zabudowę w Gdańsku (IV kw. 2020) Gdańsk: 551,80 zł. woj. pomorskie: 103,40 zł. REKLAMA. adwokat Kancelaria Prawna Chałas i Wspólnicy. W myśl art. 669 kodeksu postępowania cywilnego, stwierdzenie nabycia spadku następuje w drodze postanowienia wydanego przez sąd po przeprowadzeniu rozprawy, na którą wzywany jest wnioskodawca, a także osoby mogące wchodzić w grę jako spadkobiercy ustawowi i testamentowi. REKLAMA. 8P8ShGo. Podatek za drogi. Nikt ich nie lubi, ale płacić trzeba. Czy czasami nie płaci się za dużo? W obszarze gospodarstw rolnych często przebiegają drogi, ale praktyka naliczania podatku nie jest jednolita. Powinien być podatek rolny czy od nieruchomości? Warto to sprawdzić i policzyć. – Przez nasze gospodarstwo przebiega droga. Nie wiem jak jest ujęta na mapach. Podatek płacę wyższy niż sąsiad, który ma gospodarstwo o podobnym areale. Czy ta droga może mieć jakieś znaczenie przy obliczaniu wysokości podatku? – pyta Pan Wacław z opolskiego. Zgodnie z ustawą o podatku rolnym – Opodatkowaniu podatkiem rolnym podlegają grunty sklasyfikowane w ewidencji gruntów i budynków jako użytki rolne, z wyjątkiem gruntów zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej innej niż działalność rolnicza (art. 1). Stawka podatku Stawka podatku rolnego w 2020 roku wynosi 146,15 zł – za 1 ha przeliczeniowy. Od 2021 roku będzie to kwota 146,38 zł. Stawki podatku od nieruchomości określają gminy w granicach maksymalnych stawek wskazanych przez ministerstwo finansów. Podatek za drogi a wpis w ewidencji Co przesądza o zakwalifikowaniu gruntów do danej grupy i w konsekwencji naliczeniu podatku rolnego lub od nieruchomości? Podstawowym kryterium decydującym o zaliczeniu do opodatkowania danym podatkiem jest klasyfikacja w ewidencji gruntów i budynków. Zasada ta wynika z art. 21 ust. 1 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne. Jak stanowi § 68 Rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków grunty rolne dzielą się na: 1) użytki rolne, do których zalicza się: a) grunty orne, oznaczone symbolem – R, b) sady, oznaczone symbolem – S, c) łąki trwałe, oznaczone symbolem – Ł, d) pastwiska trwałe, oznaczone symbolem – Ps, e) grunty rolne zabudowane, oznaczone symbolem – Br, f) grunty pod stawami, oznaczone symbolem – Wsr, g) grunty pod rowami, oznaczone symbolem – W, h) grunty zadrzewione i zakrzewione na użytkach rolnych, oznaczone symbolem – Lzr; 2) nieużytki oznaczone symbolem N. Ewidencja nie zawsze jest decydująca W niektórych sytuacjach dopuszcza się jednak możliwość odstępstwa od związania organu danymi zawartymi w ewidencji. W wyjątkowych przypadkach o zakwalifikowaniu danego gruntu może bowiem przesądzić sposób jego faktycznego wykorzystania. Na takim stanowisku stanął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 12 października 2017 r. (sygnatura I SA/Sz 670/17), który stwierdził, że Sposób faktycznego wykorzystywania sklasyfikowanych jako użytki rolne gruntów, decyduje o tym, czy będą one objęte podatkiem rolnym, czy też podatkiem od nieruchomości. Podatek za drogi a grunt oznaczony jako „dr” W odniesieniu do dróg spór w zakresie objęcia podatkiem rolnym czy od nieruchomości rozstrzygnął w jednej ze spraw Naczelny Sąd Administracyjny. O opodatkowaniu gruntu podatkiem od nieruchomości bądź podatkiem rolnym decyduje sposób jego sklasyfikowania w ewidencji gruntów i budynków, przy czym zasadnicze znaczenie ma uznanie gruntu za użytek rolny. Oznaczenie więc gruntu jako droga (dr) powoduje, że podlega on opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości – tak NSA uznał w wyroku z dnia 16 czerwca 2020 r. (sygnatura II FSK 644/20). Rozstrzygnięcie to oznacza, że odmienna klasyfikacja niż ta wynikająca z ewidencji może być przyjęta jedynie w nadzwyczajnych okolicznościach. O podatku rolnym określonym 2021 r. wspominaliśmy także w artykule – Podatek rolny na 2021 r. To również może Ciebie zainteresować – Zanieczyszczenie drogi – czy rolnikowi grozi mandat? Podatek za drogi – czytaj również – Opodatkowanie drogi dojazdowej NOWOŚĆ | SU TARROCAPrzeczytaj Nawet wzorca wg COBORU Zapisy prawa miejscowego mówią o tym, że droga ta jest własnością inwestora, a może być za zgodą burmistrza własnością gminy. Czy w świetle art. 98 ten podział jest zgodny z prawem i gmina może nie przejąć tej działki drogowej? Odpowiedź W niniejszym przypadku z przedstawionego stanu faktycznego nie wynika, jaki charakter ma wskazana w zapytaniu droga. Najprawdopodobniej będziemy mieli tutaj do czynienia z drogą wewnętrzną. Z art. 93 ust. 1 w zw. z art. 98 ust. 1 nie można wyprowadzać uprawnienia właściciela nieruchomości podlegającej podziałowi do żądania wyznaczenia na nieruchomości drogi publicznej (co miałoby skutkować jej przejęciem za odszkodowaniem przez jednostkę samorządu terytorialnego) ani też domniemywać jej istnienia w przypadku braku wyraźnych postanowień planu miejscowego w tym względzie. Stąd też w zaistniałym stanie faktycznym, w pierwszej kolejności należałoby sięgnąć do decyzji podziałowej, z której definitywnie będzie wynikać charakter wydzielonej pod drogę dojazdową działki Zgodnie z art. 98 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jedn.: Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 z późn. zm.) – dalej działki gruntu wydzielone pod drogi publiczne: gminne, powiatowe, wojewódzkie, krajowe – z nieruchomości, której podział został dokonany na wniosek właściciela, przechodzą, z mocy prawa, odpowiednio na własność gminy, powiatu, województwa lub Skarbu Państwa z dniem, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale prawomocne. Powołany przepis dotyczy wyłącznie wydzielania działek pod drogi publiczne. To z decyzji podziałowej musi wynikać, że wydzielona działka gruntu została wydzielona pod drogę publiczną, a nie jedynie pod drogę, jako ciągu komunikacyjnego, która nie ma charakteru publicznego – por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 czerwca 2012 r., I OSK 986/12, LEX nr 1217382. Jak wynika z orzecznictwa sądów administracyjnych (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 15 stycznia 2013 r., II SA/Ol 1314/12, LEX nr 1274565), drogi połączone z siecią dróg publicznych, a przede wszystkim nie przeznaczone do wyłącznego użytku mieszkańców zamkniętego osiedla, lecz ogólnodostępne, służące nieograniczonej liczbie potencjalnych użytkowników, którzy mogą korzystać z nich na podobnych zasadach, jak z dróg wybudowanych i utrzymywanych przez samorząd lub inny podmiot publiczny, należy zaliczyć do dróg publicznych. W niniejszym przypadku z przedstawionego stanu faktycznego nie wynika, jaki charakter ma wskazana w zapytaniu droga. Najprawdopodobniej będziemy mieli tutaj do czynienia z drogą wewnętrzną, którymi, w świetle art. 8 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 260 z późn. zm.) – dalej są drogi niezaliczone do żadnej kategorii dróg publicznych i niezlokalizowane w pasie drogowym tych dróg (por. też wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 września 2009 r., II OSK 1330/08, LEX nr 1166026 i z 20 października 2010 r., III SA 1432/99, LEX nr 47974). Stosownie do art. 93 ust. 3 podział nieruchomości nie jest dopuszczalny, jeżeli projektowane do wydzielenia działki nie mają dostępu do drogi publicznej, przy czym za dostęp do drogi publicznej uważa się wydzielenie drogi wewnętrznej wraz z ustaleniem na tej drodze odpowiednich służebności drogowych. Z art. 93 ust. 1 w zw. z art. 98 ust. 1 nie można wyprowadzać uprawnienia właściciela nieruchomości podlegającej podziałowi do żądania wyznaczenia na nieruchomości drogi publicznej (co miałoby skutkować jej przejęciem za odszkodowaniem przez jednostkę samorządu terytorialnego) ani też domniemywać jej istnienia w przypadku braku wyraźnych postanowień planu miejscowego w tym względzie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 października 2007 r., I OSK 1462/06, LEX nr 453471).Trzeba mieć na uwadze, iż drogi wewnętrzne mogą być urządzone na gruntach będących własnością także innych osób niż wymienione w art. 2a a co za tym idzie w takim przypadku wydzielona pod taką drogę działka gruntu nie przejdzie z mocy prawa na własność gminy. Stąd też w zaistniałym stanie faktycznym, w pierwszej kolejności należałoby sięgnąć do decyzji podziałowej, z której definitywnie będzie wynikać charakter wydzielonej pod drogę dojazdową działki pochodzi z programu Serwis Budowlany . Stanowi o tym art. 98 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Przepis ten dotyczy dróg, które już istnieją i mają zostać np. poszerzone, jak i tych, które dopiero powstaną. Droga musi mieć charakter publicznej Pojęcie drogi publicznej nie zostało zdefiniowane w ustawie o gospodarce nieruchomościami. Konieczne jest więc odwołanie się do przepisów ustawy o drogach publicznych. Art. 1 tego aktu stanowi, że drogą publiczną jest droga zaliczona na podstawie ustawy do jednej z kategorii dróg (krajowe, wojewódzkie, powiatowe, gminne), z której może korzystać każdy, zgodnie z jej przeznaczeniem. Kategoria może zostać nadana dopiero po wybudowaniu. Oznacza to, że aby można było mówić o skutku, jaki przewiduje art. 98 ust. 1 ugn, z decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości musi wynikać, że z nieruchomości zostały wydzielone działki pod drogi publiczne, a nie jedynie pod drogi jako ciąg komunikacyjny, który nie ma charakteru publicznego (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z 5 marca 2020 r., sygn. akt II SA/Łd 877/19). Ewa Bończak-Kucharczyk Sprawdź POLECAMY O podział musi wystąpić właściciel Art. 98 ugn dotyczy tylko podziałów dokonywanych na wniosek. Jeśli podziału dokonuje się z urzędu, to nawet gdy przewiduje on wydzielenie działek pod drogę publiczną, to nie przechodzi ona na własność jednostki samorządu terytorialnego lub Skarbu Państwa z mocy prawa. W takiej sytuacji, własność tych działek można uzyskać w drodze czynności cywilnoprawnej lub wywłaszczenia (zob. wyrok WSA w Poznaniu z 26 czerwca 2008 r., sygn. akt III SA/Po 198/08). Ponadto podział działki, o którym mowa w art. 98 ugn może nastąpić w sytuacji, gdy jej obszar został przeznaczony pod drogę publiczną w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego lub w decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Własność nieruchomości przechodzi z dniem, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale prawomocne. Wskazany przepis ma też zastosowanie do nieruchomości, której podział został dokonany na wniosek użytkownika wieczystego. Zgodnie z art. 98 ust. 2 ugn, właściwy organ składa wniosek o ujawnienie w księdze wieczystej praw danej jednostki samorządu terytorialnego do działek gruntu wydzielonych pod drogi publiczne lub pod poszerzenie istniejących dróg publicznych. Podstawą wpisu jest ostateczna decyzja zatwierdzająca podział. Czytaj: NIK: Interesy Skarbu Państwa przy realizacji inwestycji drogowych i kolejowych nie są właściwie zabezpieczane >>> Właścicielowi przysługuje o odszkodowanie Właścicielowi gruntu lub użytkownikowi wieczystemu przysługuje odszkodowanie w wysokości uzgodnionej z właściwym organem. Naczelny Sąd Administracyjny (wyrok z 28 maja 2021 r., sygn. akt I OSK 2933/20) wskazał, że wysokość odszkodowania za nieruchomość wydzieloną pod drogę publiczną może być uzgodniona przed dniem, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale prawomocne. Do uzgodnienia dochodzi w trybie cywilnoprawnym, więc wszelkie spory związane ze skutecznością tego oświadczenia, ustaleniem jego rzeczywistej treści, odwołaniem go, stwierdzeniem jego wad, należą do drogi cywilnej (zob. wyrok WSA w Gdańsku z 21 lipca 2021 r., sygn. akt II SA/Gd 90/21). Także podważenie porozumienia jest możliwe wyłącznie przed sądem powszechnym, na co wskazał NSA w wyroku z 18 maja 2020 r., sygn. akt I OSK 1522/19. Co do zasady istnieje też możliwość zrzeczenia się roszczenia o odszkodowanie. Jednakże może to nastąpić dopiero wtedy, gdy takie roszczenie powstaje, tj. po przejściu z mocy prawa danej nieruchomości na własność gminy i w ramach uzgodnień (zob. wyrok NSA z 15 lipca 2020 r., sygn. akt I OSK 2896/19). Można przyznać nieruchomość zamienną Prawodawca przewidział też, że w sprawie może znaleźć odpowiednie zastosowanie art. 131 ugn. Oznacza to, że w ramach odszkodowania może zostać przyznana odpowiednia nieruchomość zamienna. Właściciel lub użytkownik wieczysty musi jednak wyrazić na to zgodę. Różnicę między wysokością odszkodowania a wartością nieruchomości zamiennej wyrównuje się przez dopłatę pieniężną. Przeniesienie praw do nieruchomości następuje z dniem, w którym decyzja o zatwierdzająca podział stała się ostateczna. Rozstrzygnięcie to stanowi podstawę do dokonania wpisu w księdze wieczystej. Nie zawsze dochodzi do uzgodnienia Jeżeli nie dojdzie do uzgodnienia wysokości odszkodowania, na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego ustala się je i wypłaca według zasad i trybu obowiązujących przy wywłaszczaniu nieruchomości. Konstytucja RP w art. 21 ust. 2 stanowi, że odszkodowanie ma być słuszne. Pojęcie to nie zostało jednak sprecyzowane. Zgodnie jednak z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego "słuszne odszkodowanie", to takie, które jest związane z wartością wywłaszczonej nieruchomości. Pojęcie to odnosi się do konieczności wyważenia interesu publicznego i prywatnego oraz do zachowania właściwych proporcji w zakresie ograniczeń, których doznają właściciele. Prawodawca nie posłużył się określeniem "pełne", tylko zastosował termin, który ma bardziej elastyczny charakter. Tym samym TK uznał, że mogą istnieć szczególne sytuacje, gdy inna ważna wartość konstytucyjna pozwoli uznać za "słuszne" również odszkodowanie nie w pełni ekwiwalentne. Trybunał zaznaczył jednak, że niedopuszczalne jest ograniczanie wymiaru odszkodowania w sposób arbitralny (zob. wyrok z 20 lipca 2004 r., sygn. akt SK 11/02). Zgodnie z art. 130 ugn, wysokość odszkodowania ustala się według stanu i przeznaczenia nieruchomości w dniu wydania decyzji o podziale. Następuje to po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego, określającej wartość nieruchomości. Podstawę ustalenia wysokości odszkodowania stanowi wartość rynkowa gruntu. Przy jej określaniu uwzględnia się w szczególności rodzaj, położenie, sposób użytkowania, przeznaczenie, stan oraz aktualnie kształtujące się ceny. Niewykluczona opłata adiacencka Jeżeli w wyniku podziału nieruchomości dokonanego na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego, który wniósł opłaty roczne za cały okres użytkowania tego prawa, wzrośnie jej wartość, wójt, burmistrz albo prezydent miasta może ustalić opłatę adiacencką z tego tytułu. Stawkę procentową tej opłaty ustala rada gminy w drodze uchwały, w wysokości nie większej niż 30 proc. różnicy wartości nieruchomości. Wszczęcie postępowania w tej sprawie może nastąpić w terminie do 3 lat od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów w programie LEX jest zależny od posiadanych licencji. Kwoty płacone rolnikom za wywłaszczany pod inwestycje hektar są wyższe niż wynika to z danych GUS - informuje Ministerstwo Infrastruktury. "Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi rozpatrzyła informację ministra infrastruktury na temat odszkodowań dla rolników za nieruchomości przejęte z mocy prawa. Z informacji przekazanych Ministerstwu Infrastruktury przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad wynika, że średnie ceny gruntów rolnych przejmowanych pod drogi krajowe w województwach są zróżnicowane i kształtują się na poziomie 10-40 zł/m², czyli od 10 do 40 tys. zł za hektar – informował podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, Marek Chodkiewicz. Kwoty płacone rolnikom za ziemię rolną pod inwestycje drogowe przez GDDKiA są wyższe, niż to wynika z wyceny ziemi rolnej w statystykach GUS, a wartość gruntu rolnego na potrzeby ustalenia odszkodowania określają rzeczoznawcy majątkowi. Dokonują tego, uwzględniając posiadane bazy cenowe nieruchomości oraz stosując tzw. zasadę korzyści, która przewiduje, że wartość nieruchomości dla celów odszkodowania określa się według aktualnego sposobu jej użytkowania. Właściciele nieruchomości uzyskują odszkodowania ustalone przez wojewodów na podstawie ocen rzeczoznawców i w oparciu o aktualne przepisy prawa. Z praktyki nabywania nieruchomości przez GDDKiA wynika, że częste przypadki składania skarg lub wniosków kwestionujących wartości nieruchomości występują przy nabywaniu przez GDDKiA pozostałych po podziale części nieruchomości, tzw. resztówek – gruntów, które nie zostały wykorzystane pod budowę drogi, za które rolnik dostaje znacznie mniejsze odszkodowanie – tyle ile wynosi cena rynkowa gruntów rolnych. Zdarzają się skargi i wnioski właścicieli, którzy żądają nabycia tych nieruchomości po cenach odpowiadających wartości nieruchomości, która została przejęta pod drogę publiczną – z zastosowaniem prawa korzyści. W takim przypadku skargi składane przez właścicieli nieruchomości uznawane są zwykle za nieuzasadnione. Od 2006 r. grunty pod inwestycje drogowe przejmowane są wyłącznie w drodze wywłaszczenia - poinformowano. W dyskusji goście i posłowie podawali przykłady nierzetelnych wycen, przewlekłego postępowania administracyjnego, krzywdzącego traktowania rolników, niestosowania wystarczającej ochrony prawa własności. Dyskutowano o kwestii gwarantowanych konstytucyjnie słusznych odszkodowań, o problemie wyceny budynków – głównie budynków inwentarskich, gdyż odszkodowanie uzyskiwane za takie obiekty jest niewielkie i nie pozwala na odbudowę potencjału gospodarstwa czy odnowienie produkcji w innym miejscu." Taką informację zamieściliśmy 13 czerwca i zaraz po jej opublikowaniu pojawiły się komentarze, wskazujące, że jest błędna. "10-40zł za m2 to 100-400tys/ha a 10-40tys/ha to 1-4zł za m2 to po ile płacą ?" - dopytywali czytelnicy, a my wstrzymaliśmy publikację informacji - bo błąd ewidentnie jest, ale powtórzyłam go za informacją sejmową. Czyżby błędną? To jak jest naprawdę? Zapytałam w Ministerstwie Infrastruktury. Odpowiadano dziwnie długo, ale w końcu 22 czerwca dowiedziałam się tyle: w pisemnej informacji Ministerstwa Infrastruktury, przekazanej sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, podano, że średnie ceny gruntów rolnych przejmowanych pod drogi krajowe kształtują się na poziomie ok. 10-40 zł za m². Ceny zostały podane za m² ze względu na to, że GDDKiA najczęściej nabywa grunty rolne o mniejszej niż hektar powierzchni i stąd wynika również wyższa cena. Dopytywałam dalej: czyli cena 10-40 zł za m kw. obowiązuje dla nabywanych powierzchni mniejszych niż 1 ha? Informacji Państwa nie należy czytać ze słowem "czyli"? Jakich wobec tego powierzchni dotyczy cena 10-40 tys. za ha?W informacji podane jest: "średnie ceny gruntów rolnych przejmowanych pod drogi krajowe w województwach są zróżnicowane i kształtują się na poziomie 10-40 zł/m², czyli od 10 do 40 tys. zł za hektar."Jakie są wobec tego średnie ceny gruntów rolnych przejmowanych pod drogi krajowe? Na te pytania już nie uzyskałam odpowiedzi pisemnej - biuro prasowe telefonicznie potwierdziło tylko tę z 22 czerwca. Podobno posłom była przekazana identyczna informacja pisemna i nikt nie miał wątpliwości co do przekazanej treści. Czy aby na pewno? Zajrzałam do stenogramu z obrad komisji (pełen stenogram w załączniku). Podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Marek Chodkiewicz mówił: "Jak wynika ogólnie z danych, które otrzymaliśmy z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, ceny gruntów przejmowanych pod drogi krajowe na podstawie naszej specustawy i przepisów dotyczących ZRID (zezwolenie na realizację inwestycji drogowej), wynoszą mniej więcej – w zależności od regionu kraju – od 10 do 40 zł za m², czyli hektar byłby wyceniony od 10 tys. zł do 40 tys. zł. My mówimy o metrach, bo czasami w naszym przypadku faktycznie nie dochodzi do przejęcia całych hektarów, a więc raczej operujemy metrami." Zatem nie jest prawdą, że przedstawiona w Sejmie informacja była inna niż podana przez nas 13 czerwca za informacja sejmową. Co więcej - podczas obrad komisji została odczytana z kartki, co skrytykował jeden z obecnych rolników: - Przepraszam, że to powiem, ale muszę to powiedzieć jako rolnik, który inwestuje tutaj swój czas - stwierdził Sławomir Chmiel. - Siedzę tutaj za moje własne pieniądze. Przychodzi pan minister – nie wiem, czy pan jest ministrem, czy wiceministrem – i pan czyta z kartki tekst, który każdy mógłsobie przeczytać przed posiedzeniem. To z kolei zganił prowadzący obrady wówczas jeszcze wiceprzewodniczący KRiRW, dziś minister rolnictwa - Jan Krzysztof Ardanowski (PiS):- Jest pan naszym gościem, więc staram się nie przerywać, ale nie pan będzie decydował o tym, w jaki sposób minister prezentuje swoje poglądy. Uwaga była absolutnie nie na miejscu. Sposób - sposobem, ale ta treść... Informacji pisemnej przedłożonej posłom nie znamy, ale ta prezentowana publicznie podczas obrad komisji była podana z błędem, co potwierdza stenogram. Zatem pozostaje niedosyt - wciąż nie wiadomo, jaka jest średnia cena płacona za wywłaszczany hektar. Z dyskusji podczas obrad komisji wynikało, że cena jest różna w zależności od tego, czy wywłaszczona ziemia jest potrzebna pod inwestycje, czy też odszkodowanie obejmuje także tzw. resztówkę. Dopytujemy więc nadal o wycenę ziemi wywłaszczanej pod inwestycje drogowe. To ważna informacja, także w kontekście kolejnych zapowiadanych inwestycji.

ile gmina płaci za grunt pod drogę